Pracodawco, kiedy twój pracownik może wziąć wolne w 2012

Rok 2012 jest wyjątkowy pod względem możliwości zrobienia sobie długich przerw od pracy. Czasami wystarczą dwa dni urlopu, żeby pracownik miał wolne przez cały tydzień, a nawet dłużej. W tym roku czeka aż siedem wyjątkowo długich weekendów. Pracownicy z pewnością już się cieszą, jednak ich pracodawcy niekoniecznie.
Pierwsza, choć tylko trzy dniowa przerwa, zaczyna się już 6 grudnia. Niektórzy mogą jeszcze nie pamiętać, że dzień, w którym wypada Trzech Króli jest urzędowo wolny od pracy. A w tym roku wypada on w piątek.
Kolejna trzydniówka czeka na pracowników już w kwietniu. Wielkanoc jak zawsze wypada w weekend, pod tym względem nic się nie zmieniło, wolne dni to 7, 8 i 9. Może się jednak zdarzyć, że niektórzy będą chcieli sobie ten czas wydłużyć, i już piątek zrobią sobie wolny, a do pracy wrócą dopiero w środę.
Jedna z najdłuższych przerw w 2012 roku wypada na majówkę. Rozpocząć można ją już w kwietniu, dokładnie w sobotę 28. Nie trzeba być wyrocznią, by domyśleć się, jak wiele osób weźmie urlop 30, a później 2 i 4 maja, by zapewnić sobie 9 dni wolnych pod rząd.
Po miesiącu jest kolejne święto, czyli Boże Ciało. W tym roku wypada ono w czwartek 7 czerwca, więc nadarza się okazja, by 8 również nie przyjść do pracy. Włączając w to sobotę i niedzielę, zbierają się 4 dni odpoczynku.
Po czerwcu, kalendarz na kolejne kilka dni wolnych pod rząd, wskazuje dopiero w listopadzie. Sytuacja z Dniem Wszystkich Świętych, jest taka sama jak z czerwcowym Bożym Ciałem. 1 listopada również wypada w czwartek.
Ostatnim okresem wolnym od pracy w 2012, będzie najdłuższa tego roku, aż jedenastodniowa przerwa świąteczno-noworoczna. Gdy pracownik pozostawi sobie cztery dni urlopu na 24, 27, 28 i 31 grudnia, zacznie świętować Boże Narodzenie w sobotę 22. Do pracy wróci natomiast dopiero w nowym roku kalendarzowym, w środę 2 stycznia.
Pozostałe dni ustawowo wolne od pracy, czyli 27 maja (Zesłanie Ducha Świętego) i 11 listopada wypadają w tym roku w niedzielę i przepadają. Z ich tytuły nie należą się pracownikom żadne dodatkowe dni wolne od pracy.
Po zliczeniu wszystkich wolnych dni, okazuje się, że pracownicy mogą w sumie mieć wolne nawet przez ponad miesiąc. Jeśli dodatkowo przysługują mu do tego urlopy, może nie być ich w pracy więcej niż 50 dni.
Pracodawcy mogą mieć tylko nadzieję, że ich pracownicy umówią się jakoś i wszyscy razem nie będą chcieli wziąć urlopów. Oczywiście, tylko od nich zależy, czy umożliwią swoim ludziom wzięcie tych wszystkich wolnych dni. Warto się nad tym zastanowić i sprawdzić wszystkie za i przeciw. W końcu, nie od dziś wiadomo, że wypoczęty pracownik, to wydajniejszy pracownik. Wobec tego, nawet w tak bardzo okrojonym w tym roku czasie, praca może być wykonana nawet szybciej i skuteczniej, niż gdyby tego wolnego nie było.
as