Wypadki na budowie

Praca na budowie niesie wiele zagrożeń zdrowia, a nawet życia. Problem bezpieczeństwa na budowie jest na tyle poważny i lekceważony, że Państwowa Inspekcja Pracy wraz Zakładem Ubezpieczeń Społecznych już po raz kolejny rozpoczęła kampanię poświęconą bezpieczeństwu na placu budowy, tym razem pod hasłem „Szanuj życie! Bezpieczna praca na wysokości”. Spoty radiowe i telewizyjne – dostępne na stronie bezupadku.pl – emitowane były przez dwa tygodnie czerwca, przez największe rozgłośnie w Polsce.
Celem kampanii jest zwrócenie uwagi pracowników i pracodawców na niebezpieczeństwa, z jakimi wiąże się praca na budowie. Tegoroczną kampanię poświęcono pracy na wysokości, miała za zadanie zwrócić uwagę, jak istotną rolę dla zapewnienia bezpieczeństwa pracy w budownictwie mają: odpowiednie szkolenia bhp, szkolenia stanowiskowe, badania lekarskie i kompetentne i rozsądne dowodzenie grupą pracowników.
Jeszcze kilka lat temu przyczyną około 70% wypadków były zaniedbania pracowników, polegające na lekceważeniu przepisów, nieumiejętnej ocenie własnych możliwości lub brawurze. Mniej więcej 13-17% wypadków spowodowanych było zaniedbaniami w zakresie organizacji i przygotowaniu placów budowy lub stanowisk pracy, natomiast reszta wynikała z wad konstrukcyjnych maszyn i niewłaściwej eksploatacji.
I choć z roku na rok liczba wypadków zmniejsza się, to jednak nadal sporo nam brakuje do krajów zachodnioeuropejskich, których statystyki są o wiele lepsze niż nasze. Z danych za rok 2010 opublikowanych na początku 2011 roku wynika, że w wypadkach poszkodowanych było około 2200 osób, w tym zdarzyło się 420 wypadków śmiertelnych (co oznacza, że codziennie ginęła w Polsce, co najmniej jedna osoba), ponad 700 osób doznało ciężkich obrażeń ciała. Reszta została poszkodowana w wypadkach zbiorowych lub poniosła lekkie obrażenia. Statystyki wyglądają wprawdzie „lepiej” niż w poprzednich latach, dużo jednak jeszcze trzeba pracy, aby uczulić pracowników na niebezpieczeństwa związane z pracę na budowie.
Do wypadków, do jakich najczęściej dochodzi podczas wykonywania robót budowlanych zalicza się potknięcia i upadki na tym samym poziomie oraz upadki z wysokości (bardzo niebezpieczne, mogące kończyć się poważnymi obrażeniami a nawet śmiercią). Około 21% wypadków było spowodowanych poślizgnięciem, potknięciem lub właśnie upadkiem z wysokości. Jak się okazuje wiele z nich wynika z nieprzestrzegania przepisów przez pracowników. Ale inspektorzy PIP zbadali, że 22% ogółu wypadków, a więc znaczna część, nie wynikała z nieuwagi pracownika, lecz miała miejsce wskutek uszkodzenia, rozerwania, pęknięcia lub załamania czynnika materialnego. Do tego typu uszkodzeń dochodziło często z powodu nadmiernej eksploatacji urządzeń i maszyn, np. przekraczania dopuszczalnego obciążenia. Jeszcze do niedawna stan techniczny wielu maszyn, urządzeń, rusztowań i innych elementów wykorzystywanych w pracach budowlanych pozostawiał wiele do życzenia. Dzięki akcji Państwowej Inspekcji Pracy inwestorzy, a nawet sami pracownicy, zwracają większą uwagę na stan techniczny urządzeń i niezbędne atesty, które dają gwarancję bezpieczeństwa.
Powodem wielu obrażeń są również spadające z góry przedmioty lub niewłaściwe użycie narzędzi. Jak wynika z badań do pierwszych dochodzi przez nieuwagę pracowników, którzy nie zawsze pamiętają o tym, aby – na przykład – nie wchodzić na plac budowy bez kasku. Zdarza się to na mniejszych placach budowy, które siłą rzeczy nie są kontrolowane, choć przyznać trzeba, że wielu inwestorów nakłada już na swoich pracowników kary za nie przestrzeganie przepisów. A jak wiadomo, groźba utraty premii mobilizuje najbardziej…
Niestety często sami pracownicy nie mają nawyku ubierania kasku i używania innych środków ochrony osobistej, jak butów z twardym nosem czy rękawic ochronnych. Powodem jest najczęściej brak rzetelnie odbytego szkolenia z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, którego zadaniem jest właśnie uświadomienie pracowników, jakie grożą im niebezpieczeństwa i wyrobienie w nich nawyku korzystania ze środków ochrony osobistej.
Powodem wielu obrażeń jest także niewłaściwe użycie narzędzi. I nie chodzi tu tylko – jak mogłoby się wydawać – o obsługę potężnych maszyn lecz właśnie o niewielkie i pozornie niegroźne ręczne urządzenia mechaniczne, jak frezarki, wiertarki itp. Ich niewłaściwe użycie, często również połączone z brawurą pracowników, mogą powodować poważne kontuzje i obrażenia.
Nie ma wątpliwości, że praca na budowie różni się znacznie od każdej innej, począwszy od samej specyfiki, poprzez szczegóły dotyczące odpowiedniego stroju i zachowań, a skończywszy na zagrożeniach, z którymi się wiąże. Dlatego nie wolno pozwolić na to, by jakiekolwiek środki bezpieczeństwa były lekceważone i należy uczulić pracowników i pracodawców na zwracanie szczególnej uwagi, na odpowiednie przygotowanie, dobór personalny, szkolenia, atesty itp. Pamiętajmy również, aby dzisiaj, tuż przed Euro 2012, kiedy buduje się szybko, nie zapominać również o budowaniu bezpiecznie, i nie stawianiu liczb czy wyników ponad ludzkie życie i zdrowie.