Palarnia w zakładzie pracy
Cały czas dobiegają nas informacje o zagrożeniach wynikających z biernego palenia. Niestety statystyki są zatrważające, rokrocznie w Unii Europejskiej z powodu biernego palenia umiera 79 000 osób. Chcąc zmienić taki stan rzeczy w naszym kraju w dniu 15 listopada 2010 r., weszła w życie nowelizacja przepisów ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. Nr 81, poz. 529). W nowym brzmieniu ustawa antynikotynowa, obok zdefiniowania wyrobów tytoniowych dymnych i bezdymnych, zakazie reklamy, poszerza dotychczas obowiązujące zakazy palenia tytoniu o nowe miejsca np. wprowadza regulacje w zakresie obowiązku tworzenia palarni oraz zakazu palenia na terenie zakładów pracy.
Nowe pojęcia ustawowe
Wprowadzenie przez pracodawcę bezwzględnego zakazu palenia tytoniu na terenie zakładu pracy jest to pewną formą dyskryminacji palących pracowników. Zgodnie z prawem (por. wyrok NSA z dn. 04.04.2007 r., I OSK 829/06) palacze powinni mieć specjalnie wyznaczone miejsce w firmie, w którym mogliby palić bez narażenia na wdychanie dymu przez niepalących współpracowników. Zakaz palenia obowiązuje tylko poza wyodrębnionymi miejscami, co oznacza, że dopuszczalne jest palenie tytoniu w wyodrębnionych i przystosowanych pomieszczeniach. Jednak w świetle nowych przepisów ustawy antynikotynowej – pracodawca, ewentualnie właściciel lub zarządzający danego obiektu będzie mógł wyznaczyć palarnię, ale nie będzie musiał (art. 5a ust.3 pkt 5 ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz.U. z 1996 r. nr 10, poz. 55 ze zm.). A zatem jest to kwestia, która budzi bardzo wiele wątpliwości. Możliwe, iż znikną palarnie, bo pracodawcy nie są już w obowiązku zapewniać ich swym palącym pracownikom. A zatem, jeśli więc nie ma palarni w firmie, oznacza to całkowity zakaz palenia.
Ponadto w ustawie antynikotynowej pojawiła się nowa definicja, doprecyzowująca termin „palarnia”. „Palarnia” to miejsce wyodrębnione konstrukcyjnie od innych pomieszczeń i ciągów komunikacyjnych - pomieszczenie, odpowiednio oznaczone, służące wyłącznie do palenia wyrobów tytoniowych zaopatrzone w wywiewną wentylację mechaniczną lub system filtracyjny w taki sposób, aby dym tytoniowy nie przenikał do innych pomieszczeń (art. 1 pkt 1 lit. d ustawy z 8 kwietnia 2010 r.). Znowelizowany termin określa ogólne kryteria dotyczące pomieszczenia, szczegółowe warunków technicznych, które nie ulegają zmianie w stosunku do dotychczasowych przepisów i są one ustalone w rozp. MPiPS z dn. 26.09.1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz.U. z 2003 r. Nr 169, poz. 1650, z późn. zm.).
Jeśli jednak właściciel lub zarządzający obiektem zdecyduje się na terenie zakładu pracy wydzielić pomieszczenie do palenia tytoniu, to musi ono spełniać wymogi określone w ropbhp, tj.:
- palenie tytoniu w zakładach pracy jest dozwolone wyłącznie w odpowiednio przystosowanych pomieszczeniach (palarniach) wyposażonych w dostateczną ilość popielniczek,
- palarnie powinny być usytuowanie w sposób nienarażający osób niepalących na wdychanie dymu tytoniowego,
- w palarni powinno przypadać co najmniej 0,1 m2 powierzchni podłogi na każdego pracownika najliczniejszej zmiany korzystającego z tego pomieszczenia, z tym jednak, że powierzchnia poszczególnych pomieszczeń przeznaczonych na palarnie nie powinna być mniejsza niż 4 m2,
- w palarni należy zapewnić przynajmniej dziesięciokrotną wymianę powietrza w ciągu godziny.
Sankcje w przypadku naruszenia zakazu palenia
W sprawie sankcji nowe prawo jest jasne art. 13 ustawy antynikotynowej. Karze grzywny podlega zarówno właściciel lub zarządzający obiektem, jak i osoby niestosujące się do zakazu palenia tytoniu. Zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy antynikotynowej, w brzmieniu obowiązującym - właściciel lub zarządzającym obiektem jest w obowiązku umieścić informacje o zakazie palenia tytoniu, a jeśli tego nie uczyni podlega karze grzywny do 2000 zł. W przypadku, gdy osoba zapali papierosa w miejscu objętym zakazem grozi jej kara grzywny do 500 zł.
Redakcja: (AMS)