Kolejne problemy na budowie budynku wielorodzinnego we Wrocławiu
Wciąż na polskich budowach nie są przestrzegane wszystkie normy bezpieczeństwa. Po problemach na budowie apartamentowca "Verity UpTown" zdawałoby się, że wrocławscy inwestorzy zaczną z większą ostrożnością prowadzić prace w bliskim sąsiedztwie innych budynków.

Kiedy prace budowlane prowadzone na zlecenie inwestora Verity Development stały się główną przyczyną pękania ścian zabytkowej kamienicy mieszczącej się tuż obok placu budowy, ewakuowano mieszkańców lokali przy Drobnera 3, 5 i 10. Prace związane z drążeniem ziemi i zbrojeniem terenu będące etapem tworzenia fundamentów "Verity UpTwon" mogły doprowadzić do osłabienia gruntu. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego zezwolił na dalszą budowę, ponieważ do ustabilizowania gruntu przyczynić powinno się palowanie budowy i zbudowanie fundamentów. Dopiero gdy budowa budynku będzie na etapie stanu surowego i grunt się ustabilizuje, będzie możliwe rozpoczęcie remontu zabytkowej kamienicy (która kilka lat temu przeszła gruntowną renowację). Wcześniej prace remontowe były ryzykowne, gdyż istniało niebezpieczeństwo dalszego przemieszczania się ścian kamienicy.
Niestety podobna sytuacja wydarzyła się przy kolejnej wrocławskiej inwestycji.
Budowa budynku wielorodzinnego inwestora AKME przy ul. Krawieckiej od samego początku trwania inwestycji budziła wiele kontrowersji. Mieszkańcy, niezadowoleni z projektu, próbowali przeszkodzić w rozpoczęciu budowy, ponieważ mieli wątpliwości związane z posiadaniem przez inwestora wszystkich niezbędnych pozwoleń. Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę mieszkańców oddalił i firma AKME zaczęła stawiać budynek.
Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego właśnie wydał decyzję ws. wstrzymania robót, gdy na budynku, do którego ma przylegać nowa budowla, pojawiły się pęknięcia. Mieszkańcy bloku zauważyli, że na ścianach pojawiają się szerokie pęknięcia, a w niektórych pomieszczeniach przestały domykać się okna i drzwi. Natychmiast poinformowali o tym fakcie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, Radę Miejską, prokuraturę i Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Po wizji lokalnej urzędników Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wstrzymał budowę.
Prawdopodobną przyczyną uszkodzenia budynku przylegającego do placu budowy było nieprawidłowe wbijanie larsenów, używanych przy stawianiu fundamentów. W projekcie budowy zaznaczono, że larseny będą wciskane w ziemię, w rzeczywistości były wwiercane. Mogło mieć to wpływ na destabilizacje gruntu. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego zażądał ekspertyzy dotyczącej wpływu prac na mieszkania w bloku przy Krawieckiej.
Mimo decyzji PINB dotyczącej wstrzymania budowy budynku wielorodzinnego AKME prace NIE ZOSTAŁY przerwane.
Decyzja została wydana dzień po kontroli i wysłana pocztą.
Mieszkańcy popękanego budynku planują złożyć zbiorowy pozew cywilny o odszkodowanie za zniszczone mieszkania, a także kolejne skargi i wnioski o unieważnienie pozwolenia na budowę i decyzji podziałowej gruntu.
(zdjęcie pochodzi z materiałów inwestora)